Polska wersja   |   English version   |   Deutsche version

Strona ta powstała, gdy urodziły się nasze Gamonie. Jeden z nich miał poważną wadę serca. Strona była niezbędna, gdy zbieraliśmy fundusze na operacje, a potem na transplantacje serca.

Chcemy, by pozostała na pamiątkę, dla najbliższych nam osób, które tak jak my nie potrafią zapomnieć...

Podziękowania

W czteroletnią historię małego Bartka wpisało się wiele osób, chcielibyśmy podziękować najważniejszym z nich...

Dr. Dorocie Pawlik z oddziału neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego na Kopernika w Krakowie, która opiekowała się Szprotką jeszcze przed diagnozą wady serca.

Dr. Zbyszkowi Kordonowi z USD w Prokocimiu, który „stabilizował” Bartka przed pierwszą operacją w 10 dobie, gdy zakwaszony dojechał karetką na operację serca.

Rodzicom Chrzestnym: Bożence i Edziowi, którzy przyjęli nasze zaproszenie na uroczystość chrztu na OIOMie w Prokocimiu i wspierali zawsze modlitwą.

Dr. Katarzynie Januszewskiej i Prof. Edwardowi Malcowi – którzy odważyli się na poważną operację, gdy wszyscy inni w Prokocimiu już zwątpili i odesłali Bartka do Hospicjum. Bez nich nie byłoby tych dodatkowych dwóch lat…i nigdy nie zobaczylibyśmy jak Szprotka zasuwa po schodach, gotuje z tatą na podłodze w kuchni i chodzi po górach! Którzy pomimo wielkich przeciwności doprowadzili do przyjęcia pierwszego dziecka z Polski na transplantację serca w LMU Monachium.
Dorce i Dawidowi - dwojgu najważniejszych przyjaciół, którzy byli, są i wiemy, że będą z nami w najtrudniejszych chwilach! Bez nich- nas by już nie było! A tak – ciągniemy dalej...

Edycie i Oli – największym bojowniczkom z Cor Infantis, które „wmówiły” nam, że damy radę uzbierać milion złotych na transplantację serca i walczyły o Bartka do samego końca!!! Jesteście wielkie!

Celinie i Jurkowi z Villi Toscana, którzy „dzwignęli” organizację ostatniej drogi Bartka na mały cmentarz w Murzasichlu…a nam dali ukojenie na ten trudny czas.

I oczywiście Pawłowi z Impulsivo, bez którego nie byłoby tak fajnej strony „Gamonie.com”. Za to, że dzielnie znosił wszystkie nasze aktualizacje na stronie, wnosząc poprawki natychmiast i nigdy nie dał nam odczuć, że ma nas dość! A wszystko robił non profit!

W 2010 roku w ciągu 4 tygodni zebraliśmy 80.000 zł, a w 2012 w dwa tygodnie 1.000.000 zł na ratowanie życia małej Szprotki. Większość wpłat pochodziła od anonimowych darczyńców.

Pomogły nam też Fundacje: Serce Dziecka, Oliwia, Mam Serce, BILD, Franz Beckenbauer stiftung, PGOL, LC Heart.

Ogromnie wszystkim dziękujemy!!!